"no I'll never be a faithless one"
Zawsze wierzyłam w coś takiego jak wieczne szczęście takie, które nikt nie jest w stanie go zniszczyć. Dla mnie tym wiecznym szczęściem jest :
-muzyka,
-siatkówka .
To będą dwie najważniejsze pozycje no oczywiście jest jeszcze coś ala wtyko rysowanie ale to nawet bazgrołów nie przypomina. Moje tak zwane plany na przyszłość są we mgle. No dobra może nie całe, większość z nich. W przyszłości nie zabraknie siatki i muzyki (jakżeby mogło być inaczej się pytam?)
- Ana! Rusz tu swoją dupe i mi pomóż z łaski swojej!!- haha co bozia raczek nie dała?
- Ha wiem, że ładna i ci się podoba ale z łaski swojej to możesz sama sobie poradzić. Chyba nie rodzisz żebym musiała ziemniaka łapać? - raczej nie jest Ale po niej można się wszystkiego spodziewać, a znając życie i ją za chwilę powie coś na temat mojej jakże nazbyt rozwiniętej wredoty. Takie życie co poradze?
- Nie bądź taka wredna bo chłopaka nie znajdziesz i starą panną z kotem zostaniesz -i to ja jestem wredna? Serio?
- Tak i nazwę go Klakier będę z nim mieszkać w zamku gdzie jest Las i w wolnych chwilach będziemy wybierać się na poszukiwanie smerfow - kocham smerfy!!!
- Ale ty głupia!!!!! Takie nierealne historię wymyslasz aż się w głowie nie mieści - nierealne? To co ona nigdy smerfow nie oglądała? Co to za człowiek? Gdzie się to wychowało? Nagle coś jakby spadło.
-Ał!!!!! Złamałam paznokieć!!!! To wszystko przez ciebie i tą twoją dupe- hahahaha nie mogę!! Ale dupe??
- Już mówiłam, że wiem, ze ładna i się tobie podoba ale ona jest tylko i wyłącznie moja!!! - gdzie ona jest???
- Taka gruba?? Nie mam pojęcia jak ty spodnie kupujesz. Zresztą spodnie to bajka ale jak spódniczke znaleść?-o matko takiego przerażenia w jej głosie nie słyszałam odkąd się okazało, że w ulubionym butiku nie ma nic w jej rozmiarze, a była tam taka piękna (według niej) mini
-Jak?? Jak najszybciej! A teraz zamknij się Kaska!!! Pasiaka Igiełki znaleść nie mogę.....a jest!!! Gdzie ty byłaś?? Mama się martwila- gadam z bluzką? Jak ze mną źle?
-O Boże! Dalej ta ajeko mam jej serdecznie dość!- czy mi się wydaje czy ona tupneła? Hahahaha o matko
- Jak masz dość to nie słuchaj - a to z cyklu "Ana i jej złote rady"
Po wygranym meczu psiaków
Aaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! Wygraliśmy!!!!
- Aaaaaaaaaaaaaaaa!!!! - jutro pewnie nic nie powiem ale warto!!! Może mi się uda dopaść Krzysia? Czekaj? To on! Szybko zbiegam na sam dół i już stoję w kolejce po autograf i zdjęcie ukochanego i najlepszego libero na świecie. Ileż można robić zdjecie?? Pół godziny?? Dwie osoby?? I to jeszcze tlenione blondyneczki z kilem tapety na ryju. Zupełnie jak Kaśka znalazłam jej rodzine!!!!!!! Aaaaaaaaaaaaaaaa!! Wreszcie moja kolej!!!
- Czy mogę prosić... - i tak o to mnie zatkało bo pan Ignaczak spojrzał prosto w moje oczy uśmiechnął się i powiedział....
Cześć oto jedynka jeszcze dziś bo miałam ją wymyśloną. Późniejsze rozdziały będą pojawiać się co tydzień może więcej do końca nie wiem jak ze szkołą. Przepraszam za błęale pisze na telefonie i wszystkich nie wyłapie.
;*
Dzień dobry!
OdpowiedzUsuńZaglądam i zaglądam dla Krzysia i dla Ciebie :*
Pisz dalej bo ciekawe, co z tego będzie :)
Czuje się zaszczycona!!;P ok postaram się żeby za duzo mnie tam nie wewalic ;P dzięki;*
OdpowiedzUsuń